UNDER game - Czy gra strategiczna może być również grą fabularną?


VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 9.8/10 (6 ocen)
Under to postapokaliptyczne uniwersum, gdzie przetrwanie to główny aspekt gry. Wcielamy się w ocalałego, któremu dzięki przychylności fortuny i kaprysom losu udaje się przeżyć horror rozprzestrzeniający się w podziemiu niczym śmiertelny wirus. Po wojnie nuklearnej niczym robactwo schodzimy pod ziemię, by żywić się grzybami i ludźmi, którym nie udało się przystosować do nowej rzeczywistości. Żegnamy się z człowieczeństwem - pomimo naszych błagań i jęków niosących się ku bramom piekieł nie jest nam dane przekroczyć ich progu i doświadczyć "spokoju". Walczymy! Jak długo jeszcze zdołamy żyć w ten sposób? Ile trzeba czasu, byśmy się poddali i stali się jedynie tłem na obrazie przedstawiającym chaos i zepsucie? Budzisz się w kapsule, która jest twoją namiastką domu. Wychodzenie na powierzchnię w poszukiwaniu artefaktów przeszłości staje się rutyną – chlebem powszednim. Nie czujesz, nie myślisz, nie istniejesz. Twoja walka nie polega jedynie na znalezieniu pokarmu, czy przypadkowym rabunku resztek innemu ocalałemu. Toczysz również bitwę w swoim umyśle. Wojna od lat zaprząta twoje myśli. Twoje jaźnie są podzielone: dobro, czy zło? Balansujesz na granicy – masz jeszcze szansę się cofnąć i stać się lepszym człowiekiem? Wolno Ci? Na okrągło zadajesz sobie to pytanie krążąc po tunelach stolicy i boleśnie potykając się o korzenie tkwiące jeszcze w ziemi. Jest ciężko ale pomimo wątpliwości czy wolność rzeczywiście istnieje, czy to tylko nic nieznaczące słowo, starasz się by coś znaczyć na tym łez padole. Mijasz kreatury, pijaków, złodziei, ćpunów i głodne dzieci, nie spoglądając za siebie, bo przecież nie chcesz się temu przyglądać. Nie chcesz wierzyć, że my wszyscy doprowadziliśmy do takiego stanu. Projekt UNDER, ostatnia szansa na ocalenie ludzkości. Ostatnia szansa na to, by żyć... Żyjesz więc. Przydzielono ci kapsułę, w której się rozwijasz. Uczysz się, w międzyczasie udajesz się do stolicy żeby móc uspokoić żołądek i wracasz do swojej zabawy w ratowanie świata. Rozbudowujesz kapsułę i kierujesz Mechami, które przeczesują powierzchnię. Czasami sam jesteś zmuszony w tym uczestniczyć, by zwiększyć szansę na powodzenie misji. Już nie jesteś na dnie. Odbiłeś się od niego i chociaż setki kilometrów dzielą cię od powierzchni, to miło jest przypomnieć sobie czym jest wolność... Kolejne dni, kolejni odrzuceni zerkają na ciebie spod kapturów. Czujesz ich spojrzenie ale niech nie liczą na litość, czy łaskę. Ty nie odwracasz się, idziesz dalej. Podążasz ścieżką sukcesu, by wyróżniać się na tle innych. A może jednak? Może pomożesz tym biednym ludziom? Zadaj sobie jednak pytanie: warto? Jesteś jedynie jednostką, co możesz zmienić? Nie naprawisz szkód katastrofy. Możesz jedynie iść dalej, na spotkanie kolejnych wyzwań!

Więcej szczegółów

Under to gra strategiczna. Nie ma tutaj ani klas, ani ras. Są natomiast specjalizacje i atrybuty, które możemy awansować wedle własnych upodobań. Specjalizacje to; Łowca, Poszukiwacz, Zarządca. Chociaż gra na początku może wydawać się skomplikowana, tak naprawdę jest prosta w obsłudze, a aktywni gracze chętnie udzielą odpowiedzi i pomogą w potrzebie. Jeżeli chcesz walczyć z mutantami, to kształcisz się w specjalizacji łowca, jeżeli wybierasz drogę obieżyświata to umiejętność poszukiwacz jest właśnie dla ciebie. Zarządca zajmuje się wydobywaniem surowców i dość brudną robotą. Każda z tych trzech specjalizacji zawiera bonusy. Podobnie jest z atrybutami. Administracja wszystko ładnie zbalansowała i często wprowadza zmiany ułatwiające graczom orientację po uniwersum. Naprawdę gorąco polecam!

Historia UNDER - uniwersum i jego początki

Rozdział I

Lata pokoju oraz odległych konfliktów oraz wieczny okres przepychu sprawił, że ciężko było uwierzyć w iskrę, która doprowadziła do dalszych wydarzeń. Tylko nieliczni oczekiwali wybuchu - w krajach zachodnich wydawał się on być niedostrzegalny i nieistotny, lecz nowy ruch, który objawił się tam po raz pierwszy był jego początkiem. Mówi się, że była jesień 2040 roku, gdy pierwszy kraj został wyzwolony spod wszelkiej władzy, a przywództwo w nim objęła garstka ludzi głosząca hasła rewolucji technologicznej i budowy nowego świata na nowych zasadach. Mówiono o zamachu stanu, o ataku terrorystycznym... o dalekim kraju, którego niezależność została naruszona.

Nikt nie wiedział skąd przyszli i jaki był ich ostateczny cel, a kontakt z mieszkańcami nowo powstałego państwa był utrudniony. Kraj, dotychczas mały i nic nie znaczący stał się niezależny gospodarczo i technologicznie od reszty świata. Teraz, po upływie dwunastu lat jego twórcy nazywani różnie, lecz jedno słowo powtarzane jest najczęściej - Zbawcy, stworzyciele kolebki nowej cywilizacji, prorocy wydarzeń, które dopiero miały nastąpić.

Rozdział II

W roku w 2043 obie Ameryki objęte zostały wpływem Zbawców stanowiąc przykład tego, że kraj bez polityków, banków, religii i mediów, a zarządzany przez cały naród jako jedność może istnieć, o ile tylko władza powierzona jest właściwym ludziom. Wszelkie granice zostały zatarte powodując powstanie wielkego państwa wolnego od kryzysu, który w tym samym czasie rodził klęski głodu w reszcie świata.

Wysłannicy i Enklawy Zbawców pojawiły się w Europie w przeciągu paru miesięcy pogłębiając jeszcze bardziej różnice między krajami zmodernizowanymi przez nich, a tymi, w których wciąż trwał chaos rewolucji. Krajami, których rządzący jasno dawali do zrozumienia, że idea szerzona przez przybyszów znikąd ma doprowadzić do powstania jednego rządu, który będzie panował nad wszystkimi ludźmi nie mając na wzglądzie potrzeb jednostki. Propaganda szerzona przez kraje wschodu miała na celu pokazanie rewolucji jako przyczyny głodu i zastoju gospodarczego, a przy okazji służyła mobilizacji przeciwko wspólnemu przeciwnikowi.

Rozdział III

Władza została oddana w ręce szaleńca, który za ostatni cel postawił sobie anihilację Enklaw bez względu na cenę. Teraz mało kto sobie przypomina sobie, w którym dokładnie momencie doszło do pierwszego ataku Zjednoczonej Armii wschodu na Enklawy Europejskie, bo szereg porażek zatarł wszelkie ślady i spowodował podjęcie decyzji ostatecznej. Zaraz po zrzuceniu pierwszych ładunków atomowych powodujących zniszczenie i dezinformację na całym kontynencie stało się jasne, że nastąpił koniec.

Zbawcy milczeli i nigdy nie przeprowadzili kontrataku. Zniknęli równie szybko jak się pojawili zabierając całe stworzone przez siebie społeczeństwo - ratując je od śmierci w atomowym rozbłysku.

Rozdział IV

Pozostawieni bez wyboru i szansy, wierząc, że zakończono konflikt patrzyliśmy na otaczający nas świat. Słońce wydawało się gasnąć, w końcu pogrążając świat w zupełnej ciemności. Wielu nie było przygotowanych na nadejście tego dnia, wierząc, że wojny są reliktem przeszłości i nikt nie będzie na tyle nierozsądny aby rozpocząć kolejną. A ja, żołnierz strony wschodniej do ostatniego momentu podzielałem to zdanie.

Wystarczyło parę lat, aby przetrwali najlepsi. Walcząc ze sobą. Ustało wszystko co nas otaczało oprócz wojny. Teraz zarówno niekończące się protesty, polityka, pieniądze jak i inni, nieznani nam ludzie przestali mieć jakiekolwiek znaczenie, a liczyła się tylko chęć przetrwania i odnalezienia kolejnej iskry - iskry nadziei. Doprowadziliśmy do sytuacji, w której wszystkie wartości człowieka ulegają wypaczeniu i mogliśmy w końcu stać się cieniami. Dać upust temu co w nas siedzi, bez władzy, bez żadnej kontroli i odpowiedzialności za swoje czyny. Walczyłem jeszcze sam z sobą, nie wiedząc dlaczego żyję i co sprawia, że nadal przemierzam kraj pogrążony w chaosie.

Rozdział V

Jednego dnia, tak podobnego do innych zarówno radio jak i komunikatory nie wydały już z siebie żadnego dźwięku poza szumem, a czarna przestrzeń rozpościerająca się nad nami zdawała się jeszcze bardziej pogłębiać. Szybko zdaliśmy sobie sprawę, że wszystko było stracone, ale wtedy już nie wiedzieliśmy, a może nie pamiętaliśmy kogo za to winić.

Co mogli mi powiedzieć powracając? Co można powiedzieć człowiekowi, który przeżył piekło?
Wiedziałem, że byłem jednym z wielu, ale czułem się wyjątkowy zamykając oczy, aby odrodzić się na nowo. Zostaliśmy uzdrowieni, nasze ciała doznały odnowienia, staliśmy się częścią ich rozwiniętego technologicznie społeczeństwa, które zechcieli ocalić przed samym sobą. Od tak dawna na to czekaliśmy - coś co wydawało się niemożliwe nadeszło także i dla nas. Od czasów ocalenia aż po dzień dzisiejszy zastanawiam się znowu nad najważniejszym pytaniem. Jaką cenę przyjdzie mi zapłacić za to co otrzymałem?

Inne

  • Trwają prace by wprowadzić rozgrywki fabularne. Nie byłbyś zainteresowany wcieleniem się w takiego stalkera? Jeżeli jesteś graczem fabularnym możesz małymi kroczkami wkraczać w uniwersum Under. Gra fabularna jest tylko kwestią czasu!
  • Admin naprawdę stara się by gra była ciekawsza. Rozwija swój projekt i dlatego nie pozostaje mi nic innego jak tylko zaprosić was do tego niesamowitego świata, pełnego trudnych wyborów i niesprawiedliwości ze strony matki natury.