Garść newsów #3


VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.6/10 (10 ocen)

Mogłoby się wydawać, że świat TGF śpi ale to nie prawda :D Dzieje się w nim całkiem sporo o czy ogarnięci w temacie za pewne wiedzą. Dla pozostałych kleję tego newsa.

Cyrodiil

Na Cyrodiilu od kilku tygodni toczyła się dyskusja czy i jak zreanimować grę, administratorzy "fabularni" chcieli pchnąć grę na nowe tory o czym można przeczytać tutaj. Niestety nie udało się. Co więcej gra prawdopodobnie zniknie w marcu 2016 o ile nikt się nią nie zajmie. Takie trochę to wszystko poplątane. Oczywiście gracze się nie poddają i jeden z nich już ogłosił, że zrobi własną grę Cyrodiilopodobną z inną nazwą, mechaniką, co więcej sam to zaprogramuje. Słyszałem już wiele razy jak ktoś coś takiego deklarował w odniesienie do różnych projektów ale niewielu udało się obietnice spełnić. W tym przypadku trzymam kciuki bo gra TGF na Ruby byłaby pierwsza w swoim rodzaju xD

Erona

Na Eronie wszyscy oczekują nowej ery która przyniesie usunięcie strony czatu nonklimy. Smuteczek wielki z tego powodu bo z doświadczenia wiem, że tego typu miejsca mimo iż mogą powodować spiny między graczami to są forum spotkań większej liczby osób i powodują, że gra żyje. Wiem też, że usunięcie nonklimy nie sprawi, że w karczmie fabularnej nagle wszyscy zaczną pisać, jeśli karczma nie ma nic do zaoferowania to po prostu nadal będzie stała pusta.

Immortal

To zbyt ważne wydarzenie by tego nie skomentować. Dziś miała zostać otwarta nowa era na Immortal ale okazało się, że twórcy niestety zamknęli grę (sic!). Na forum pojawiła się taka informacja:

Drodzy wszyscy.

Czasami w życiu bywa tak, że jedna rozmowa potrafi zmienić wszystko. Otwieramy oczy i zdajemy sobie sprawę, że nie wszystkie decyzje były właściwe, że podjęte działania nie zmierzają w kierunku, w którym powinny. Mimo, że dokładamy trudu to efekt nie jest satysfakcjonujący.
Zdaję sobie doskonale sprawę, że to co zaraz napisze wielu z was zawiedzie. Wiem, że cześć uzna mnie za osobę niepoważną lub nieodpowiedzialną. Sądzę, że niektórzy mogą też poczuć się oszukani lub niepotrzebnie zwodzeni. Niemniej najważniejsze w tym momencie jest to, by być przede wszystkim uczciwym zarówno przed wami jak i przed samym sobą. Tylko to ma znaczenie.
Immo zmieniło się diametralnie przez te wszystkie lata funkcjonowania. Kolejne ery oddalały nas od pierwotnej wizji ras, świata, historii. Plan, który przygotowałem na NE był kolejnym krokiem oddzielającym dawny projekt grubą krechą od powstałej wizji. Wizji, z której nie jestem zadowolony. Pomimo podjętych starań mam poczucie, że NE byłaby odgrzewanym kotletem. Kawałkiem opanierowanego mięsa, który choć wciąż nadaje się do spożycia to nie jest już ani smaczny, ani apetyczny. Jest średni, a nigdy z Nef nie chcieliśmy by ta gra była średnia, przeciętna, taka jak wszystkie - nudna.
Przez ostatnie dni zakopany w plikach nie dopuszczałem do siebie myśli, która trapi mnie już od sierpnia. Bagatelizowałem, odsuwałem świadomość tego, że świat Immo nie zmierza już w dobrym kierunku, że nie tędy droga.
Pierwszym przejawem pewnego kryzysu było ogłoszenie NE w maju. To była zła decyzja i piszę to z pełną odpowiedzialnością patrząc na nią z perspektywy czasu. Zapowiedziane zmiany uśmierciły fabułę i zapał z wiadomych względów. Wtedy był najlepszy moment by zrobić to co robię właśnie dzisiaj. Niestety wtedy nie byłem w stanie lub nie chciałem tego do siebie dopuścić. Dziś innego wyjścia nie ma.

Wbrew zapowiedziom Immo nie zostanie jutro otwarte. Nie zostanie otwarte już nigdy.

Chciałbym by Immo zostało zapamiętane przede wszystkim za te najlepsze, najciekawsze momenty fabularne. Masę porywających sesji oraz same pozytywne zdarzenia jakie miały miejsce w stworzonej tutaj społeczności. Okoliczności temu nie sprzyjają, ale mam nadzieję, że właśnie tak będzie.

Zapytacie zatem czy to już tak po prostu koniec? Tak, to koniec świata wampirów, lykan i ludzi na kontynencie przeciętym rzeką Środka, którego centrum znajdowało się w Ayar. Czy jest to jednak definitywny koniec również tego silnika? Nie. Praca nad grą to prawie 6 ostatnich lat mojego życia. Wprawny programista pewnie zmontowałby to wszystko w 2 miesiące aczkolwiek to też nauka i proces, który również mnie pozwolił się rozwinąć. Tego nie chciałbym porzucić i zaprzepaścić.

Nowy, inny projekt? Sprawa jest otwarta, ale jeśli by powstał to tym razem coś w klimatach futurystycznych. Jeżeli taki się pojawi wtedy najpewniej w jakiś sposób się o tym dowiecie.

Serwer jest opłacony jeszcze przez nieco ponad miesiąc.Najpewniej przedłużę dzierżawę na jakiś czas. Domena immortall.pl opłacona jeszcze do lutego. Z pewnością na stronie głównej pojawi się jakieś info w razie gdyby powstał nowy projekt. To forum opróżnię oraz okroję. Może się kiedyś przydać i będzie na pewno aktywne. Za jego pośrednictwem będzie się można w razie czego ze mną skontaktować.

Ta decyzja jest ostateczna i niezmienna.
Dett

Łał, sam jestem w szoku. Część graczy jest rozżalona z powodu zamknięcia gry, niemniej większość dziękuje administratorom za ich czas i pracę włożoną w grę. Cały wątek można znaleźć tutaj. Kilka komentarzy z forum:

Komentarz napisany przez Mav:

Kiedy przeczytałam, że w nowej erze mają być tylko ludzie, zniechęciłam się do gry, nie wyobrażałam sobie gry czymkolwiek poza łakiem ze Skały. Ale zostałam, stwierdziłam "dam szansę", może faktycznie będzie ok? Na pewno będzie, przecież to Immo... Od kilku dni rosło we mnie napięcie związane z oczekiwaniem. Nie wchodziłam już nawet na immo, ani to forum, żeby nie denerwować i nie niecierpliwić się bardziej. Dziś nawet nastawiłam sobie budzik (powaga), żeby natychmiast po 18:00 wejść z powrotem w ten jedyny w swoim rodzaju świat. A tu zamiast tak znajomych okienek logowania - "ważna wiadomość" na czerwono. Pierwsza myśl - przesunęli otwarcie. Druga - kasują grę. Cóż. Co mogę powiedzieć? Szkoda. Cholerna szkoda, bo przez tych kilka lat mocno związałam się z grą, z klimatem. Nie bez powodu też opierałam na immo swój licencjat. Gram od dawna, pamiętam czasy, kiedy tgfów było więcej i wszystkie w miarę aktywne. A dziś? Dla mnie immo było jedyną grą, w którą jeszcze warto było grać. Reszta to ewentualny dodatek, wypełniacz w razie gdybym miała więcej czasu i weny. Zamknięcie gry boli mnie chyba właśnie dlatego, że w tym momencie "tekstówki" = Immo. A wraz z zamknięciem gry, najprawdopodobniej zamknie się cholernie znaczący i rozległy rozdział w moim życiu. Rozdział, który wpłynął na decyzję o takim, a nie innym kierunku studiów, takim temacie pracy, rozdział, który w znaczącym stopniu wpłynął również na to, kim jestem. To taki mój osobisty dramat, za który - żeby było jasne - absolutnie nikogo nie winię.
Przez chwilę pomyślałam "hej, przecież grę mógłby pociągnąć ktoś inny, damy radę". Ale równie szybko dotarło do mnie, że wcale nie. Fakt, świetni gracze mieli swój ogromny wkład w to, jak dobra była gra, ale nie oszukujmy się - nie byłoby tak świetnie, gdyby administracja nie trzymała wszystkiego w ryzach.
Ja wciąż mam nadzieję, że mimo wszystko Immo jeszcze kiedyś wróci. Że to wcale nie stary kotlet, ale dobre wino, które z biegiem czasu tylko zyskuje, a administracja po prostu potrzebuje trochę od tego odpocząć.
Jeśli chodzi o nowy projekt, "futuryzm" z większości przypadków, to nie moje klimaty... Ale może spróbuję? Może mi się spodoba? W końcu to "immo"...
Dziękuję wszystkim za wspólną grę, a w szczególności An i Dettowi za to, że taką grę stworzyli.

Komentarz napisany przez LaNeige:

Z tego miejsca dziękuję serdecznie Dettowi oraz Nef, których podziwiam i szanuję za świetnie wykonaną pracę! ;) Cieszę się, że miałam okazję zagrać w Immortal. To była nie tylko najlepsza gra w moim życiu, ale również godny finał mojej przygody z tekstówkami. Zawsze będę gorąco polecać dzieła stworzone przez spółkę AnDett! :D Dziękuję również wszystkim graczom, których tutaj poznałam i polubiłam. "Nie powiem: Nie płaczcie, bo nie wszystkie łzy są złe".

Komentarz napisany przez Bart:

Hmm... cóż mogę powiedzieć... IMMO uzależniało, a ja jak pier***ony ćpun nie umiałem się uwolnić od tej heroiny, bo choć rozstawałem się z tym światem wiele razy i za każdym razem obiecywałem sobie, że więcej nie wrócę to i tak zawsze wracałem. Miałem i nadal mam słabość do tego świata, do tych ludzi i tego klimatu. Były gorsze i lepsze momenty, jak w każdej innej grze. Żal tylko dupę ściska, że wszyscy, którzy źle życzyli IMMO, teraz wznoszą toasty zwycięstwa. Wszyscy przepowiadacze i wyrocznie mówiące, że IMMO padnie prędzej czy później mogą czuć się zadowoleni. Jeśli czegokolwiek żałuję to tylko i wyłącznie tego, że te wszystkie zadarte nosy nie zostały utarte.
Dziękuję Administracji za tak ogromny wkład włożony w stworzenie chyba najlepszej ze wszystkich gier, w jakie dotychczas grałem. Dziękuję też graczom za cierpliwość do mnie i mojego lenistwa, a zarazem za zajebiste rozgrywki. Dzięki Wam, moje postaci zawsze miały barwne i ciekawe historie. Dziękuję jeszcze raz i mam nadzieję... do zagrania na innej grze.

Komentarz napisany przez Q:

Tak, to jest niepoważne. Immo przez tych kilka lat stało się projektem, w który czas, energię i chęci włożyło znacznie więcej osób niż tylko administracja. To normalne, że kiedy w coś angażuje się dziesiątki, setki osób, to wizja tylko dwóch musi się rozmyć, bo pozostali również mają swoje. Immo było również grą graczy. Zdecydowana większość ma gotowe postacie i plany na nową erę. Wszyscy pokornie czekają od maja, kiedy zaczęli tworzyć i dopieszczać postacie i profile.
Serwer i domena są opłacone, większość plików pewnie gotowa. Więc, serio, co szkodzi grę jednak otworzyć? Dać jej szansę, żeby gracze mogli pokazać, ilu osobom jednak na niej zależy, bo może urodzi się z tego smaczny, krwisty stek zamiast kapciowatego kotleta? Albo ostatecznie potraktować to jako okazję do pożegnalnej imprezy, whatever.

Rozczarowana,
Q

Dla mnie decyzja jest mocno niezrozumiała, gra prosperowała całkiem nieźle i dawała radość, być może oklepaną i odgrzewaną ale jednak radość wielu graczom. Szczery smuteczek z tego powodu.

Toril

Niedawno miała swoje otwarcie nowa gra Toril. Do gry można wejść przez adres toril.org. Oczywiście na ocenę jest jeszcze za wcześnie ponieważ gra jest w fazie beta. Część funkcji jeszcze nie działa (jak ekwipunek). Zachęcam do zajrzenia i przekonania się na własne oczy.

Gothic RPG

W świecie TGF pojawiła się nowa gra o nazwie Gothic RPG. Jak można się domyślić jest umiejscowiona w realiach Gothica, kultowej gry RPG na PC. Gra na razie jest klonem Vallheru z własną szatą graficzną ale może dzięki wam rozwinie się w coś ciekawego :) Zapraszam.

--------------------

No i jednak trochę się działo i dzieje w świecie TGF :) Zapraszam do komentowania.