[Aleara] Nowa wieść


VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.7/10 (3 ocen)

Aleara

Aleara od jakiegoś czasu przeżywa nową erę, która przyniosła ze sobą trochę fabularnej zadymy.

Dwie wieści, z siła grzmotu, obiegły Cesarstwo, wprowadzając chaos, i marazm, siejąc zwątpienie i przerażenie w sercach wszelkich nacji. W jakich to czasach przyszło nam żyć?! Ledwie zakończyła się jedna wojna a nowo narodzone z krwi i potu państwo, stało u progu kolejnej. Tym razem jednak bez radości w sercach, niemal bez nadziei na lepsze jutro. Dzień największego święta kontynentu południowego przemienił się w osnuty żałobnym kirem mrok czający się wszędzie wokół. Ci, którzy mieli nieść radość i równość, pokój i stabilizację wszystkim swym poddanym zostali zamordowani. Feainne królowa Kurysium i Devert władca Huritinu zostali zamordowani w dniu własnych zaślubin. W dniu mającym być symbolem pojednania i pokoju. Krwawy zamach zebrał najstraszniejsze żniwo nie dając szans cesarskiej parze. Najgorsze jednak było to, że spiskowcy uciekli nie poniósłszy żadnej kary pozostawiając w marazmie możnych tego świata jak i prostych ludzi. Choć Namiestnik dwoił się i troił, nie był w stanie ustalić winnych. Zawiódł. Wiele hipotez i poszlak prowadziło w różne strony, jednak każdy ślad okazywał się bezwartościowy. Ogólna żałoba zapanowała na ziemiach Reisen, które stało pod znakiem zapytania u progu potwornego zagrożenia nadchodzącego z północy. Zakaz zabaw i czarne sztory w oknach wszystkich domostw od Gór Przeznaczenia aż po najdalsze zakątki pustyni Us Nement. Żałobne bandery i flagi na masztach statków i budynków państwowych ukazywały ból i strach obywateli Cesarstwa.

W tych trudnych czasach kolejny grom uderzył pogłębiając przerażenie i odbierając nadzieję. Wyspy Złota I Mithrilu zajęte przez dziki lud Norgardu. Barbarzyńcy palą wioski, gwałcą i plądrują obdzierając ze skóry cesarskich, nie szczędząc starców, kobiet ni dzieci. Składają krwawe ofiary swym pierwotnym bogom zdobiąc swoje tarcze i groty włóczni głowami mieszkańców Wysp. Cesarstwo zaczyna się dzielić, niepokoje społeczne i zamieszki staja się coraz bardziej widoczne. Brak kontaktu z wyspami sprowadza gospodarkę na skraj. I tylko jeden człowiek jest w stanie temu zapobiec. On jeden, jedyny może zjednoczyć na powrót cesarstwo ponad podziałami i dla dobra jego mieszkańców. Książę Grix Myrine- Pan na Aquidah i Ilm Usul.. To on jako pierwszy w kolejce mianowany został regentem. Na jego barkach w tych ciężkich czasach spocznie życie i wiara milionów. Na jego ramionach zawisło istnienie Cesarstwa Reisen. Czy da sobie rade? Oby! Będąc ostatnią nadzieją Reiseńczyków i dumą Huritinu. Wie, że nie jest sam, pomocne, silne ramie Pancura wspiera go mieczem i radą. Książe Pancur mianowany Głónym Doradcą Cesarza Regenta, staje z nim ramie w ramię, by podnieść i uratować poddanych obu księstw i ideę Cesarstwa Reisen. Całe cesarstwo pokłada w nich wiarę i nadzieję. Wierząc , że potrafią ich zjednoczyć i stawić czoło Norgardzkim bestiom. Wznosząc modły do bóstw pielęgnują nikłą iskrę nadziei, bo to ona, jak głosi przysłowie, umiera ostatnia...