Funkcyjni dobre miśki czy podłe szatany?


VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 7.0/10 (1 ocen)

DrzewoGry zaczynają swój żywot od pomysłu. Pomysł ten jeśli jest dobry to przyciąga ludzi, którzy zaczynają tworzyć grę i wtedy pojawia się ona wśród żywych w fizycznej formie. Zwykle twórcy stają się jednocześnie osobami tzw. "funkcyjnymi" czyli pełniącymi określonego funkcje w grze, posiadającymi większe niż zwykły gracz uprawnienia. Wiele osób przekonało się, że jest to niewdzięczna i ciężka robota, ale też mogąca dać wiele satysfakcji jeśli akurat uda się rozwiązać jakiś problem gracza i przy tym go nie zabić :)
Zwykle słyszę różne przykre rzeczy na temat osób funkcyjnych z różnistych gier i zastanawiam się skąd ta niechęć się bierze? Przecież funkcyjni to osoby, które poświęcają swój wolny od pracy/szkoły czas aby ułatwić zabawę innym ludziom, dlaczego są tacy niepopularni i czy rzeczywiście tak jest? Dlatego chciałem się was zapytać o wasze odczucia dotyczące kontaktu z osobami funkcyjnymi. Jak kształtowały się w waszych przypadkach relacje z rangowymi (jak czasem są też nazywani). Jeśli macie jakąś historię, którą warto opisać to zapraszam do komentarzy i oczywiście do udziału w ankiecie.

Jak układały wam się relacje z osobami funkcyjnymi w grach TGF?

  • Częściej dobrze (52%, 40 Głosów)
  • Częściej bardzo dobrze (22%, 17 Głosów)
  • Częściej źle (14%, 11 Głosów)
  • Częściej bardzo źle (8%, 6 Głosów)
  • Nie wchodzili ze mną w interakcje (4%, 3 Głosów)

Głosujących: 77

Loading ... Loading ...

Pozdrawiam
Thoran

  • Rav

    Chyba sęk w tym, że niezadowoleni krzykacze są najgłośniejsi, mimo że są w mniejszości.

  • Thoran

    Ja muszę przyznać, że jestem zaskoczony wynikami ankiety ;)

  • adamsky

    Ja nie jestem.
    To jest norma, że niezadowoleni mają większą motywację żeby ponarzekać niż zadowoleni żeby pochwalić.

  • Thoran

    Ja miałem różne doświadczenia, na pewno osobom niezadowolonym poświęca się więcej czasu niż niezadowolonym, ale też nie o tym jest ta ankieta tak właściwie. Ankieta jest o tym jak przebiegała relacja, kontakt między zainteresowanymi. Jestem zdziwiony tym, że jednak CZĘŚĆIEJ ten kontakt jest na dobrym poziomie ponieważ panuje powszechne przekonanie, że jest zupełnie odwrotnie.

  • adamsky

    Powszechne przekonanie bierze się stąd, że jeśli ktoś został potraktowany źle to chętnie wykrzyczy to całemu światu (na przykład przez forum), a temat będzie nośny. Jeśli ktoś został potraktowany dobrze, to najczęściej tylko ci podziękuje.

    Przeglądając fora rzeczywiście można dojść do wniosku że kontakty gracz-admin to jakiś dramat, ale z bezpośrednich kontaktów z graczami wyłania mi się raczej to co z ankiety.

  • Thoran

    True, dlatego istotne jest odkłamywanie rzeczywistości ;)

  • Ahe

    Krzykaczy zawsze jest troche mniej niz tych zadowolonych, ale nie zawsze. Z reguly jest tak, ze wlasnie Ci co najglosniej krzycza, zostali potraktowani jak reszta, ale decyzja im sie nie podoba, bo nie jest zgodna z ich wizja swiata. Co poradzic, zostaje miec nadzieje ze kiedys pewne rzeczy sie zmienia, ale na to bym nie liczyl. ;)