[Messir] Wieść - Początek problemów


VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0.0/10 (0 ocen)

W Messirze pojawiła się wieść, która jest wstępem do sesji, którą poprowadzi Ragna Grzmot Topora (ID 15). Aby wziąć udział w sesji należy w grze pod wieścią napisać komentarz. Wymagana jest Karta Postaci. Treść wieści w rozwinięciu.

Wiosna zawitała w pełni w Republice - śniegi zaczęły topnieć, natura powracała z wolna do życia. Zaopatrzenie w karczmach i sklepach znacznie się poprawiło, jednakże zbyt długo trwająca zima spowodowała ogromne szkody nie tylko na polach w okręgach wiejskich, ale również w ośrodkach miejskich. Problemy związane ze zbyt gwałtownym ociepleniem dotknęły również Republiki Messiru - przez roztopy wzrosło zagrożenie lawinowe, narażające osady górnicze i miasto Montisiliero na niebezpieczeństwo. Mieszkańcy obawiali się o swoje życie, jednak z czasem okazało się, że nie lawiny są tu największym problemem. Większość osad zostało odciętych od dostaw żywności, jak również nie były w stanie wysyłać wydobytej rudy do miast, co spowodowało straty w gospodarce państwa.

Gdy sytuacja nieco się uspokoiła, chaos na traktach prowadzących w góry wprost do osad górniczych postanowiły wykorzystać bandy wszelkiego rodzaju rzezimieszków, którzy atakowali zarówno karawany, które ruszały z żywnością oraz zaopatrzeniem jak i te, które zostały wysłane by prosić o pomoc. Górnicy nie mogli czekać w nieskończoność, czas naglił. W międzyczasie pojawiły się plotki, iż jedna z kopalń zawaliła się, a druga osada została zasypana, aczkolwiek przy życiu trzymali się jeszcze mieszkańcy dwóch osad. Według plotek udało się dotrzeć paru górnikom do Montisiliero, którzy przedstawili sytuację panującą w kopalniach. Żywność oraz woda się kończyły, ludzie ginęli przygnieceni śniegiem. Dodatkowo w szybach kopalń zagnieździły się potwory, najwyraźniej zbudzone z zimowego snu.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. W związku z ostatnimi informacjami, zagrożeniem bezpieczeństwa na traktach na północy i brakiem cennej rudy zwołano nadzwyczajne zebranie Rady w Methorze. Obrady przebiegły sprawnie, o czym dość szybko mogli przekonać się obywatele stolicy, gdyż już dnia następnego po rozpoczęciu obrad podjęli najważniejsze uchwały, co też zostało oznajmione na placu przez urzędnika, który czytał ludności, co następuje.

- W związku z ostatnimi wydarzeniami w górach, Rada Republiki Messiru postanowiła: do trzeciego dnia od dzisiejszego ogłoszenia czekać będziemy na śmiałków, którzy odważą się wyruszyć w góry, by pomóc uwięzionym w swych osadach górnikom, którzy oczekują pomocy! Podróż nie będzie łatwa, dlatego oczekujemy od odważnych również umiejętności radzenia sobie z przeciwnościami! Wasz trud zostanie oczywiście nagrodzony: staniecie się nie tylko bohaterami, lecz również otrzymacie nagrodę pieniężną! Wszyscy chętni będą oczekiwani w koszarach! To w was nadzieja, śmiałkowie!

Padło tego dnia jeszcze wiele słów, chociaż już mniej istotnych. Trzy dni – gdyż górnicy nie mogli czekać w nieskończoność. W koszarach oczekiwano przybycia odważnych, potrafiących walczyć. Droga była niebezpieczna, na pewno każdy musi liczyć się z ryzykiem śmierci. Lecz w zamian oferowano złoto oraz chwałę. Wyprawa miała zostać zorganizowana po trzech dniach. Razem z awanturnikami pojedzie oddział zbrojnych broniących karawanę. Spodziewano się tylko problemów na trakcie, nie wiadomo jednakże było co z drogami – czy są przejezdne. O tym jednak śmiałkowie mieli się dopiero dowiedzieć. Póki co mieli zostać wybrani najlepsi. Najpierw mieli dojechać do Montisiliero, stamtąd razem z przewodnikiem – do gór. Czy jednak znajdą się odważni? Czy wieczna chwała oraz złoto przekonają mieszkańców Republiki?

Okaże się…